12 maja 2012 r. przed WSA w Kielcach w sprawie
I S.A./Ke 230/11 zapadł wyrok dotyczący zaliczenia do kosztów podatkowych
kosztów procesu zasądzonych w następstwie częściowego uznania powództwa o zwrot
dotacji. W omawianym wyroku sąd orzekł, że zapłata kosztów procesowych miała na
celu zabezpieczenie źródła przychodów i jako taka spełniała wymogi do uznania
jej za koszty podatkowe.
Bez wątpienia, w ocenie Sądu, koszty
procesu stanowią u skarżącego koszty uzyskania przychodu. Skarżący prowadził
spór o zwrot dotacji, która udzielona została w celu stworzenia
nowych miejsc pracy w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
Poniesienie kosztów procesu przed sądem powszechnym było zatem konieczne
i miało na celu obniżenie kwoty dotacji podlegającej zwrotowi
przeznaczonej na nabycie środków trwałych. Rzeczywisty, negatywny w 50% dla
skarżącego wynik procesu nie zmienia faktu, że celem prowadzenia sporu sądowego
była chęć niezapłacenia dotacji w pełnej wysokości i odsetek,
wydatkowanej faktycznie na zakup środków trwałych.
Zdaniem sądu Skarżący
słusznie podnosił, że w obrocie gospodarczym występują przypadki, gdzie
strona umowy chce lub jest zmuszona do odstąpienia od umowy, co wiąże się
z poniesieniem określonych wydatków. Istotą działalności gospodarczej jest
jej prowadzenie bez względu na rezultaty działań przedsiębiorcy.
W związku z powyższym wystąpienie strat wskutek błędnie podjętych
decyzji, w tym niedochowanie warunków otrzymanej dotacji inwestycyjnej
i przegarnie procesu w 50% jest jednym z elementów ryzyka przy
prowadzeniu działalności gospodarczej w związku z tym, jest
nierozerwalnie związane z działalnością i nie można go całkowicie
wyeliminować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz